niedziela, 21 czerwca 2015

O co tu tak w ogóle chodzi? Czyli ranking 10 filmów tak złych, że aż dobrych.


Filmy i kinematografia wszelaka to temat rzeka. Jednak na każdego "Ojca Chrzestnego" czy "Pulp Fiction" przypada masa potworków pokroju "Miasta 44" czy "Niesamowitego Bulka" (serio, powstało coś takiego nawet zarzucę trailer: *Kliknij tu jeśliś odważny/a*). Na świecie istnieje masa złych filmów, lecz niektóre są tak nieporadne, że sprawiają frajdę i zaczyna oglądać się je całkiem przyjemnie. Oczywiście jeśli wyłączy się myślenie. Tak więc zapraszam na listę 10 filmów tak złych, że aż dobrych. I nie, "Planu 9 z kosmosu" nie ma na tej liście, ponieważ jest on niedoścignionym wzorem dla złych filmów i najprawdopodobniej zająłby wszystkie 10 miejsc.

10. MORDERCZA OPONA (2010)
Średnia Filmwebu: 5,2

Film o oponie toczącej się przez drogi USA. Przy okazji owa opona morduje ludzi za pomocą telekinezy. I zakochuje się w pewnej kobiecie. W sumie słyszałem kiedyś porównania "Opony" do "Urodzonych Morderców". Jeśli tak to główny bohater (bo to zdecydowanie "on") urwał się z samochodu Mallory i Mike'a Knoxów.

9. ARCHE - CZYSTE ZŁO (2002)
Średnia Filmwebu: 2,8

Ok, wchodzimy na nasze rodzime podwórko. Na miejscu 9 wylądował polski film science - fiction. Kręcony między innymi w Radomiu. W roli głównej zagrał Robert Gonera. W sumie o czym to jest? O piramidce, która sprawia, że znikają ludzie, a Gonera i drugi gość, którego nikt nie zna łączą się przez grę komputerową żeby uratować partnerki. Albo zaśniecie po 15 minutach, albo będziecie śmiać się tak głośno z nieporadności twórców, że cała rodzina zbiegnie się zobaczyć co robicie.

8. REKINADO (2013)
Średnia Filmwebu: 2,8

W sumie "Rekinado" (cóż za idiotyczny tytuł) jest tu reprezentantem wszystkich monster movies, bo gdybym zaczął wymieniać je wszystkie lista miałaby zapewne około 500 pozycji. Oprócz tornada plującego rekinami powstały filmy między innymi o rekinie - widmo, rekinopająku, rekinokondzie czy rekinach z piłami mechanicznymi. Podobnie rzecz ma się z pająkami, wężami i innymi zwierzaczkami. Powstały nawet "Zabójcze Ryjówki" (Owe ryjówki to w rzeczywistości przebrane psy).

7. KULT (2006)
Średnia Filmwebu: 5,0

Ach Nicolasie Cage'u, czy Ciebie da się nie uwielbiać? Z jednej strony "Dzikość Serca" a z drugiej "Ghost Rider" albo "Kult" właśnie, Remake filmu o tym samym tytule 1973 roku, gdzie zagrał między innymi Christopher Lee (grający teraz power metal w niebiosach). Pierwowzór trzymał w napięciu i był całkiem niezłym thrillerem natomiast tutaj mamy Cage'a w stroju niedźwiedzia nokautującego przypadkową kobietę i najlepiej animowane pszczoły w całej historii kina. Zacząłem śmiać się maniakalnie na samym początku skończyłem po napisach.

6. PIĄTEK  TRZYNASTEGO IX: JASON IDZIE DO PIEKŁA (1993)
Średnia Filmwebu: 4,7

Jason Voorhees to postać kultowa, powstało o nim 10 części "Piątku Trzynastego" i jeden film w którym mierzył się z innym slasherowym klasykiem, Freddy'm Kruegerem w "Freddy kontra Jason". Mordował już wszędzie, od klasycznego obozu Crystal Lake, przez Manhattan po stację kosmiczną w "Jason X". Jednak część IX jest zdecydowanie najgorszą. Dlaczego? Otóż dlatego, że Jason umiera a agenci FBI starają się umieścić jego duszę w Piekle już na zawsze. Jednak przebiegły morderca, a raczej jego duch opętał jednego z nich i zamierza wyrżnąć w pień każdego kto stanie na jego drodze do Camp Crystal Lake. Dlaczego? Bo to slasher. W ogóle nie straszy ale wciąż dostarcza masę dobrej zabawy, szczególnie na imprezach. 

5. WREDNE DZIEWCZYNY (2004)
Średnia Filmwebu: 6,3

Przed nami półmetek a my wchodzimy na wyjątkowo grząski grunt. Grunt głupawych, amerykańskich komedyjek. I podobnie jak na miejscu 8 wybrałem jednego reprezentanta tego gatunku. Mogłem wybrać chociażby "American Pie" ale to do "Mean Girls" mam sentyment, bo był pierwszym takim filmem jaki widziałem. Tępa fabuła, klozetowe żarty i stereotypy są tu na porządku dziennym ale jeśli wyłączy się myślenie i skończy zwracać uwagę na głupoty to spędzi przyjemne 1,5 godziny. Najlepiej ze znajomymi, browarkiem i popcornem. 

4. SUCKER PUNCH (2011)
Średnia Filmwebu: 6,2

Czasami wydaje mi się, że jestem jedyną osobą której ten film się podobał. Snyder (gość od "300") nie zrobił niczego odkrywczego, ludzie jadą po tym filmie na każdym portalu jak po burej suce (w międzyczasie chwaląc "Salę Samobójców"). Że drewniane aktorstwo, że dziury fabularne, że zbyt długi i tak dalej, i tak dalej. A ja się pytam, w jakim innym filmie mamy strzelanie do robo - nazistów zasilanych na parę? I nawet ta laska z "High School Musical" jest znośna. Poza tym ścieżka dźwiękowa była spoko, i nawet mam ze dwa kawałki na telefonie.

3. KLĄTWA DOLINY WĘŻY (1987)
Średnia Filmwebu: 3,8

Wchodzimy na podium, i nie oszukujmy się, ten film MUSIAŁ się tu pojawić. Kręcony w Wietnamskiej Republice Ludowej i kosztujący spore pieniądze film był międzynarodowym sukcesem i polską odpowiedzią na przygody doktora Jonesa. I osobiście go uwielbiam. Uwielbiam każdy cal jego głupoty, okropne efekty specjalne i nieporadnych aktorów. Mnie do obejrzenia tego arcydzieła zachęcił Mietek Mieczyński a ja zachęcam Was.

2. BÓG NIE UMARŁ (2014)
Średnia Filmwebu: 6,7

Ech, chrześcijańskie filmy z ambicjami. Starają się coś udowodnić i nie zawsze im to wychodzi. W sumie rzadko kiedy im to wychodzi. Najlepsze co jest w tym filmie to plakat. Niby stara się nieść nadzieję i przełamywać kryzys wiary, który atakuje Kościół. Wyszła raczej parodia i moralizatorska bajka, która pozwala się zrelaksować, bo i tak wszystko skończy się dobrze.

1. THE ROOM (2003)
Średnia Filmwebu: 2,4

JEST! Święty Graal, "Obywatel Kane" wśród złych filmów. Film Tommy'ego Wisseau, który kuleje na każdej płaszczyźnie. Aktorstwo? Nie istnieje. Fabuła? Nie wiadomo o co w niej chodzi. Praca kamery? Operatorem był chyba sam Tommy. Kultowe sceny? CAŁA MASA. Od dialogu na dachu ("I did nat hit her") po pytania o życie seksualne. "The Room" jest tym co Ed Wood (gość od wspomnianego "Planu 9 z Kosmosu") mógł tylko śnić, do dziś krążą o nim plotki, powstała na jego temat książka a sam Tommy Wiseau stał się legendą. Jeśli nie widzieliście idźcie oglądać jak najszybciej, a jeśli widzieliście polećcie go znajomym tak jak ja polecam Wam.

Mała notka prasowa: Zrobiłem licznik obserwatorów, mam jak na razie tylko jednego a wyświetleń bloga ponad 1500 (wyłączyłem swoje odwiedziny) więc jeśli podobają się Wam takie filmowe przygody to zapraszam, rozgośćcie się, zaraz przyniosę herbatę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz